Ambase

1551761_1517090148533821_6829436243725166793_n

Mój zeszłoroczny powrót do miejsca, które nazywam swoim drugim domem był oczywiście czasem pełnym radości, miłości i pięknych, wspólnych chwil. Zawsze jednak musimy zmagać się z kłopotami, więc sielanki nigdy nie ma. Najmniejsze problemy związane z naszymi dzieciakami urastają więc do rangi tych ważnych. Lecz nigdy nie podejrzewałbym, że będę musiał się zmierzyć z sytuacją, której stawka jest tak wysoka.

Z trudem ukryłem przerażenie, kiedy poprosiłem Ambase o ściągnięcie koszulki, aby sprawdzić jak wygląda jego sylwetka. Pamiętałem, że nigdy nie miał perfekcyjnie prostych pleców ale czegoś takiego się nie spodziewałem. Zmiana nastąpiła w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Szok i niedowierzanie… jak to jest w ogóle możliwe?!

spine-thoracic-spine-ap-7_17_2014-9_49_34-am-593

Po szybkiej naradzie w domu stwierdziliśmy, że trzeba się tym zająć natychmiast. Byliśmy przekonani, że operacja będzie konieczna, więc trzeba znaleźć jakiś dobry szpital który to może “naprawić”. Dowiemy się co i jak, zorganizujemy operację, potem rehabilitacje i wszystko się ułoży. Myślałem, że uda się to zrobić w 3 miesiące, czyli tyle ile miał trwać mój pobyt w Etiopii.

Ja wiem, że dla większości z Was Etiopia to kraj dziki, w którym ludzie żyją w szałasach albo innych lepiankach i jeżdżą na wielbłądach. Zdziwilibyście się jednak poziomem najlepszych prywatnych szpitali i klinik w Addis Abebie. Można powiedzieć, że przy porównaniu, to przeciętny szpital w Polsce wypada dość blado. Stąd moja wiara, że załatwimy sprawę na miejscu.

Ciężko mi zliczyć ile szpitali odwiedziliśmy. Odpowiedź zawsze była taka sama. Operacja jest konieczna, najlepiej jak najszybciej i tylko za granicą. W Etiopii niemożliwa do wykonania. Powiedziano nam, że stan się będzie pogarszał i powinniśmy się z tym uporać w ciągu 12 miesięcy. Lekarze proponowali nam wyjazdy do Stanów, Korei Południowej, Ghany, Niemiec czy Indii. Wiedzieliśmy jednak, że wtedy cała sprawa będzie zbyt skomplikowana. Będziemy szukać bliżej – Austria lub Polska. Kolejny problem… pieniądze. Po podliczeniu ile środków potrzeba na całe przedsięwzięcie byliśmy przybici. Za taką kasę moglibyśmy założyć drugi dom w Etiopii i dać lepsze życie kolejnym niepełnosprawnym. Jednak nikt z nas nie zadawał pytania „czy” się tym zajmujemy, ale „kiedy będzie to możliwe do zrealizowania”.

Czas upływał, a sprawa nie posuwała się raczej do przodu. Przełom nastąpił w grudniu. Znajoma, którą poznałem w Etiopii znalazła sponsora i szpital, w którym możemy wykonać operację. Wiedeń? Czemu nie 😉

Dziękuje Ci Camilla, w imieniu Ambase i swoim.

Urzędnicy w Etiopii upierdliwi jak zwykle. Teoretycznie do wydania paszportu wystarczy mieć dowód osobisty, złożyć wniosek i zapłacić. Jednak to się załatwia w Urzędze Imigracyjnym. Miejscu, w którym załatwienie czegokolwiek zawsze jest problemem. Sam się o tym nie raz przekonałem, gdy przedłużałem swoją wizę w Etiopii.

Już dwa razy odesłali Ambase z kwitkiem. Za pierwszym razem w dowodzie Ambase brakowało trzeciego imienia (pełne imię etiopczyka składa się z 3 części: imienia, imienia ojca, imienia dziadka). Ambase jest sierotą i nie znał swojego trzeciego imienia. Cóż pozostało zrobić, trzeba było jakieś wymyślić. Przy drugim podejściu „pieczątka na dowodzie nie była wystarczająco wyraźna”. Etiopio, nie pomagasz nam pomagać.

DSCN9458-Copy

Wszystko idzie jednak zgodnie z planem. Spodziewaliśmy się komplikacji i realnie zakładaliśmy, że operacja odbędzie się w okolicach lipca/sierpnia. Jest więc jeszcze trochę czasu, aby wszystko dopiąć na ostatni guzik. Będzie dobrze… musi być 🙂

Escape the room Wien – Für meine österreichischen Freunde

Was ist Escape the Room und warum wird es immer populärer?

Es ist eine erstaunliche Erfahrung und wirklich jedem zu empfehlen einmal auszuprobieren: Escape The Room. Ein zu neuartiges Konzept, spannend und fuer alle Altersklassen gut geeignet. Menschen lassen sich freiwillig in einen Raum einsperren. Das klingt seltsam, kennt man aber das Konzept, macht es Sinn. Es geht darum logische Rätsel zu loesen: Kein Sudoku, keine Kreuzworträtsel, aber dennoch, ist es gut zu kombinieren und querzudenken. Es ist ein „real life”- Spiel, also ein Spiel in dem man selbst die Hauptrollen einnimmt. Eigentlich kann jeder mitmachen, egal ob alt oder jung. Auch Kinder können sich, unter besonderer Hilfestellung in so einem Rätsellabyrinth versuchen. Meiner Erfahrung nach, ist es für Jugendliche und Kinder oft einfacher geistige Arbeit zu leisten, da sie es von der Schule her, gewöhnt sind. Ausgerichtet ist Escape The Room aber auf Erwachsene. Umso besser, dass auch die Erwachsenen herausgefodert werden. Escape Games gibt es überall auf der Welt, und sie werden auch in Österreich immer beliebter und bekannter.

Ein weltweiter Trend

Es gibt schon einige escape the room Wien. Das spannende ist, das jedes anders ist. Manche Räume sind sehr logisch, bei anderen geht es eher um Geschicklichkeit und technische Ausstattung. Manchmal wird nur ein Raum allein bespielt, manchmal muss man sich durch viele Räume hindurchrätseln. Die Vielfalt ist wichtig, denn auch die Personen die Spielen sind sehr vielfältig und haben verschiedene Erwartungen. Persoenlich habe ich vor allem in anderen Ländern gespielt und muss sagen, dass die Wiener Spiele oft recht einfach aufgebaut sind, was den Schwierigkeitsgrad der Spiele betrifft. Grundsätzlich sollte man nicht frusitriert sein, wenn es einmal nicht klappt – der Spaß am Spiel ist für mich am Wichtigsten. Außerdem wird jeder Raum nur einmal gespielt – was dazu veranlasst so viele Möglichkeiten auszuprobieren. Für mich ist es eine super Freizeitaktivitäten in Wien und überall auf der Welt. Ich spiele am liebsten mit meinem Partner, weil wir ein eingefleischtes Team sind, aber auch in einer größeren Gruppe macht es Spaß, wobei es nicht zu viele Personen sein sollten, damit während des Spiels nicht zu viele Informationen verloren gehen und es für jeden etwas zu tun gibt!

Check also: escape game Wien