Powrót do Etiopii

Ciężko było mi powstrzymać łzy, gdy zobaczyłem nasze dzieciaki radośnie biegnące na przywitanie. Ten dom dawno przestał być tylko projektem, w którym jego mieszkańcy nie czują ze sobą emocjonalnej więzi. Już dziś myślałem o tym jak ciężko będzie za 3 miesiące się pożegnać, zwłaszcza że będziemy wyjeżdżać z Ulli (wolontariuszką z Austrii) tego samego dnia. Tutaj niezwykle łatwo o nawiązanie bliskich relacji. Poprzednim razem dobrze poradziłem sobie z rozstaniem z moimi przyjaciółmi których tu poznałem, ale rozłąka z bliskimi z naszej wspólnoty była bardzo bolesnym doświadczeniem. Boje się więc tego dnia, kiedy znowu będę musiał wyjechać, a to prawdopodobnie ostatni raz, kiedy przyjechałem do Etiopii na tak długo. W naszym domu wszystko jest względnie poukładane. Jest jeszcze trochę do poprawienia, ale wyprzedzamy standardy etiopskie w zakresie pomocy niepełnosprawnym o kilkadziesiąt lat. Chyba nawet więcej do zrobienia jest z pozycji Europy. Tutaj możliwości profesjonalnej terapii są bardzo mocno ograniczone. Nie chcę też nawet myśleć ile czasu i pieniędzy straciłem przez niekompetencje niektórych lekarzy. Potrzebna jest więc grupa ludzi (terapeuta, fizjoterapeuta itp) która chciałaby nam pomóc z Europy i niezbędni są wolontariusze do wykonywania określonych prac. Tych bardziej skomplikowanych, do których nasze opiekunki po prostu się nie nadają. Myślę, że taki zespół tworzy się właśnie w tej chwili. Krok po kroku… Jak pomyślę w jakich warunkach żyły i jak były traktowane nasze dzieci przed dołączeniem do domu Ewnetegna Tamir, jak oglądam ich zdjęcia z przeszłości, to wiem że wykonana została ogromna praca. To miejsce jest rajem dla jego mieszkańców.

DSCN9497 (Copy)

DSCN9383 (Copy)

DSCN9474 (Copy)

DSCN9964 (Copy)

DSCN9931 (Copy)

DSCN9687 (Copy)

DSCN9411 (Copy)

DSCN9454 (Copy)

DSCN9458 (Copy)

DSCN9447 (Copy)

Pierwsze czym się zająłem to poszukiwaniem rehabilitanta dla naszej Rahel. Debre Zeyit to duże miasto, jednak nie ma nawet co porównywać do stolicy. Ciężko jest znaleźć jakiekolwiek informacje o szpitalach i klinikach w Internecie. W związku z tym wybrałem się na małą przejażdżkę po mieście. Dwie kliniki odrzuciłem już na samym wstępie, ze względów higienicznych… Niewiarygodne, że można kogokolwiek leczyć w takich warunkach. Po około 2 godzinach udało mi się znaleźć jedno względnie czyste miejsce w którym przyjmuje fizjoterapeuta. Czyste jak na warunki etiopskie… Trudno, trzeba wykorzystywać to, czym aktualnie dysponujemy. Jeżeli dojdzie do spotkania Mesaya (byłego rehabilitanta z Addis) z tym obecnym to będzie dobrze. Jeżeli dołączymy do tego sugestie i rady zaprzyjaźnionej rehabilitantki z Polski to będzie bardzo dobrze. Więcej już w Etiopii nie wymyślę. Mam tylko nadzieję, że to wystarczy, aby pozytywnie wpłynąć na rozwój naszej najmłodszej dziewczynki.

Jestem szczęśliwy. Nie myślę o problemach, które mnie czekają. Jeszcze nie martwią mnie przerwy w dostawach prądu i wody, brak zasięgu, czy dziesiątki przeszkód na które natrafię przy załatwianiu najprostszych czynności jak pójście do lekarza. Dziś jestem szczęśliwy, bo mogę być z nimi. Z moją etiopską rodziną.

DSCN0038 (Copy)

Responsywne strony internetowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *